Przepis na te bułeczki znalazłam u
Ewy, a ona ma go od
Domi.
Muszę przyznać, że są to najlepsze bułki pszenne jakie jadłam. Lepsze niż takie ze sklepu, choć właśnie tak wyglądają. Jakby dopiero co wyszły z piekarni ;) I rzeczywiście, powstały w domowej piekarni :) Robiłam je już kilkukrotnie, jest to sprawdzony przepis na idealną ilość bułek przy 3-osobowej rodzince :)
Do tej pory robiłam tylko bułki hamburgerowe, ale po tym jak udały mi się te bułki, nie mam obaw przed eksperymentowaniem z domowym pieczywem.
NAJLEPSZE BUŁKI PSZENNE
SKŁADNIKI:
- 630 g mąki pszennej
- 300 ml ciepłej wody
- 25 g świeżych drożdży
- 1 łyżeczka soli
- 1/2 łyżeczki cukru
- 2 łyżki oliwy
- 1 białko
PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki przełożyć do dużej miski, wymieszać dokładnie i wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Można użyć do tego maszyny i wyrobić ciasto hakami, ale jest ono dość proste i wdzięczne w wyrabianiu dlatego ręcznie też jest bardzo łatwo.
Ciasto zostawić w misce, przykryć ją wilgotną ściereczką i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce.
Wyrośnięte ciasto podzielić na ok. 8-9 kawałków. Z każdego utworzyć placek, po czym zwinąć je w sakiewkę, i każdą taką bułeczkę ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia zwinięciem do domu, tak by z wierzchu powierzchnia była gładka.
Piekarnik nastawić na ok. 200 stopni. Każdą bułeczkę naciąć w połowie tępą stroną noża. Oprószyć mąką i odstawić na 30 min, aby jeszcze trochę urosły.
Blachę z bułkami wstawić do piekarnika i piec bułeczki przez ok. 20-30 min. aż się zarumienią.